Kiedyś mówiłam sobie, że jak schudnę, to moje życie się zmieni. Schudłam, ale moje życie wyglądało mniej więcej tak samo, jak przed zgubieniem tych kilku zbędnych kilogramów. Pomyślałam więc, że jak znajdę pracę, to wtedy na pewno moje życie się odmieni. Pracuję. I co ? Nic. Jestem tak strasznie znudzona tym wszystkim. Powoli przestaję wierzyć, że kiedyś moje życie będzie wyglądało inaczej. Wiem, że nic się samo nie wydarzy. Ale co mogę zrobić, by było lepiej ? Zacząć chodzić na imprezy i randki ? Nie sprawia mi to żadnej przyjemności, więc po co się do tego zmuszać. Nie jestem taka jak większość dziewczyn w moim wieku. Nie lubię spotkań ze znajomymi, klubów itp. Lubię siedzieć w domu, ale chciałabym mieć z kim w tym domu siedzieć, bo samemu jest jednak bardzo nudno. Nie narzekam na samotność, już dawno się do tego przyzwyczaiłam. Narzekam na nudę.
Świetnie, że wracasz!!
OdpowiedzUsuńNo i mniej świetnie, że się nudzisz... Ale idzie wiosna, może przyjdą do głowy świeże pomysły na spędzanie czasu?
wiadomo, że teraz będzie więcej do roboty, bo w końcu będzie ciepło i będzie się chciało z domu wychodzić :)
UsuńNo właśnie! :) Poza tym od razu chce się żyć na wiosnę. Sama czekam na te prawdziwie cieplutkie i słoneczne dni po egzaminach, żeby po prostu mieć ochotę coś robić :)
UsuńCo do Twojego komentarza u mnie, nie za bardzo chcę iść do tego liceum... Nasłuchałam się tylu historii (też od uczniów), że powinnam uciekać od tej szkoły jak najdalej. Ale z drugiej strony - inni polecają bardzo, więc już nie wiem, co robić. Jak napiszę sprawdzian do klasy językowej w czerwcu, to się będę zastanawiać i ewentualnie pod koniec miesiąca zmienię swoją decyzję.
myślę, że nie powinnaś słuchać innych, bo to nie zawsze wychodzi nam na dobre, wiem to po sobie. najlepiej byłoby gdybyś sama sprawdziła jakie jest to liceum. może okazać się, że będzie tam naprawdę fajnie.
Usuńwiosna jest już coraz bliżej, coraz cieplej na dworze. tylko mogłoby już nie padać ! :) dziś byłam na zakupach, zmarzłam, zmokłam i już jestem przeziębiona, a nic nawet nie kupiłam, by poprawić sobie humor.
<3
OdpowiedzUsuńZ nudą można sobie radzić. Ważne żeby odnaleźć jakąś pasję w życiu, albo cokolwiek interesującego chociaż na krotką metę.
tylko jak to odnaleźć ? mnie nic nie interesuje i to jest przykre :(
UsuńJejku, jak się cieszę, że znowu tu coś naskrobałaś! Pewnie mnie nie kojarzysz, bo już tysiąc razy zmieniłam nick i bloga, ale ja Cię pamiętam doskonale :) Fajnie, że jesteś :*
OdpowiedzUsuńtak szczerze, to ja mało kogo kojarzę. zawsze miałam problem z pamięcią, a poza tym sporo czasu minęło kiedy byłam tu ostatnio. ale bardzo cieszę się, że ktoś jest zadowolony, że napisałam :*
UsuńOjej, jak długo Cię nie było! Cieszę się, że come back jest :D:*
OdpowiedzUsuńMoże oczekujesz zbyt dużej zmiany ? Zmieniło się, schudłaś i znalazłaś pracę. To się zmieniło. Nie oczekuj nagle przewrócenia życia do góry nogami.
OdpowiedzUsuńczerp korzyści z tego co już się zmieniło
OdpowiedzUsuńpewnie powinnam powiedzieć: doceń to, co masz, przecież udało Ci się już coś zmienić. ale to wcale nie jest proste. a może nie dla mnie?
OdpowiedzUsuńw każdym bądź razie jeżeli nie kluby, to może poszukaj innego sposobu na znalezienie kogoś, z kim mogłabyś spędzać czas?